- Piękne, młode i… sponsorowane
- Jak to się robi w Ameryce?
- Plaga cudów architektury
- Źli, źli i brzydcy
- Za co kochamy Jamesa Bonda?
- Skrzypek na dachu czy w teatrze?
- Anoreksja – symbol kobiety XXI wieku
Piękne, młode i… sponsorowane
Młode dziewczyny coraz częściej używają swojego ciała do realizacji pragnień i marzeń. Widząc, co się dzieje we współczesnym świecie, postanowiłam opisać polski marketing młodych ciał, które są oddawane za odpowiednią cenę. Nie muszą to być pieniądze. Wszystko opiera się na lansie lub fetyszu młodych, zamożnych dziewczyn, które znudzone życiem, delektują się seksem z nieznajomymi.
Cel jest prosty – znaleźć sobie odpowiedniego sponsora, który za przyjemność cielesną spełni każdą zachciankę. Przede wszystkim sponsor musi być starszy. Dlaczego? Szesnastoletnia Kasia z czatu bardzo szybko udzieliła mi odpowiedzi – Pewnie, że wiek jest bardzo ważny. Młody facet, który przypuszczalnie jest studentem nie będzie w stanie dać mi wszystkiego, czego zapragnę. Taka osoba musi być ustatkowana oraz mieć zapełnione konto bankowe.
Jak poznać zamożnego sponsora, który będzie zainteresowany ofertą szybkiego seksu bez zobowiązań? – O tym świadczy wygląd na imprezie, to co mi kupi do picia. Nie może to być piwko za piątaka, ale jakiś drogi drink. Ważne jest również czym jeździ i gdzie pracuje.
Doświadczenie nr 1 – wirtualnie
Szukać możemy wszędzie. W Internecie przez tematyczne fora, czaty i e–mail. Również poprzez reklamy, które nawiązują do poznania Pani/Pana przez smsa. Taki sposób można nazwać pośrednim, ponieważ nie widzimy danej osoby na żywo, a nowe media pozwalają jedynie na kontakt pisemny lub telefoniczny. Maniacy seksualni od razu przechodzą do rzeczy.
Postanowiłam zrobić małe doświadczenie i skorzystałam z internetowej funkcji czatowania. Chciałam się upewnić, czy młoda dziewczyna może w ten sposób znaleźć sponsora. Podając się za szesnastolatkę, weszłam na czata o zabarwieniu erotycznym. W wielu rozmowach inicjatywa płatnego seksu padała od mojego rozmówcy. W dwóch przypadkach dostałam numer telefonu. Jak będziesz potrzebowała pieniędzy to zadzwoń – napisał mi 26–letni Irek. I to nie chodziło o formę szybkiej pożyczki.
Pierwsze pytania – Ile masz lat? Skąd piszesz? Jeśli dany rozmówca stwierdził, że mieszkam stosunkowo blisko, to nie kończył rozmowy przyciskiem „ignoruj”. Marcin z Gdańska bardzo ochoczo zapraszał mnie do siebie do domu, ponieważ, jak sam napisał, ma bardzo niezwykłego zwierzaka. Jak się później okazało, nietypowy zwierzaczek był częścią męskiego przyrodzenia. Kolejnym ewenementem był 26–letni Paweł z Warszawy, którego fascynowały zdjęcia. Dostałam plik, otworzyłam i ujrzałam owłosionego penisa. Wspaniała lekcja anatomii dla szesnastoletniej dziewczyny. Nie brakowało fetyszystów – Uwielbiam malować się czerwoną szminką i masturbować się w pończoszkach – zwierzał mi się 30–letni „HotLonger”. Potem starał się namówić mnie do pisania świństw, dzięki którym mógłby szczytować.
Oczywiście na forum czatu „bez majtek” nie brakowało osób, które podawały swój telefon, żeby ustawić się na seks. Pierwszą rzeczą, jaką napisał mi Łukasz z Lublina, był jego numer z dopiskiem – Jeśli masz ochotę na bzykanie i jesteś z Lublina lub okolic, to wyślij mi mmsa ze swoim zdjęciem. Wszystkie rozmowy na czacie nawiązywały do ustawionego, cyber czy telefonicznego seksu.
Wiedziałam, że o książki nie zapytają, ale nie sądziłam, że jest takie zapotrzebowanie na młode, naiwne dziewczyny. Przez to doświadczenie zrozumiałam, jak poważny jest problem sponsoringu. Zastanawiającym jest, jak szesnastolatki reagują na wiadomości od nieznajomych. Tym razem, wcielając się w 40–letniego obcokrajowca, pisałam z 16–letnią „SEXbombom” i 19–letnią „NaOstro”, które przez 20–minutową rozmowę zrozumiały, że koniecznie powinniśmy się spotkać. Byłyby bardzo zawiedzione, widząc niską dziewczynę zamiast przystojnego, bogatego Mulata.
Nie masz kasy – nie masz ich towarzystwa
Spora część młodych dziewczyn szuka sponsora poprzez imprezowanie. Po co bawić się w czaty. Wystarczy odwiedzić parę dyskotek, klubów, a sponsor w mgnieniu oka postawi nam drinka i zapyta, czy nie chcemy zrobić sobie u niego nocnego seansu filmowego.
Dlaczego młoda, bogata dziewczyna chce doświadczyć przelotnego seksu z nieznajomym mężczyzną z imprezy? W wielu przypadkach jest to spowodowane młodzieńczym buntem przeciwko rodzicom, którzy nie poświęcają wystarczająco dużo czasu swojemu dziecku. Starszy mężczyzna może być odzwierciedleniem ojca, co oznacza, że dziewczyna tak naprawdę poszukuje uczuć i miłości. Są również dziewczyny, które robią to dla seksu i pieniędzy. Ubierają się wyzywająco, wypijają trochę dla odwagi. Zapytałam Karola – ochroniarza, czy problemem jest poderwanie młodej dziewczyny w klubie.
– Wiele z nich przychodzi do klubu tylko w jednym celu – zabawienia się nie swoim kosztem. Tak jak to nazywasz – forma sponsoringu.
Co tydzień widzę te same buźki, które z klubu wychodzą z innym facetem.
Zabawa na drinku się nie kończy.
– Do klubu przychodzą dziewczyny, które jasno określają, czego chcą. Nie masz kasy – nie masz ich towarzystwa. Ale z tego, co widzę, nie jest to stały związek. Taka dziunia szybko się nudzi, a kolejnych nie brakuje.
W płatny seks bawią się również dziewczyny, które mają niską samoocenę i kompleksy. Dzięki niemu starają się dowartościować. Zrobią wszystko, by stać się idealną, nawet na jedną noc, w łóżku z obcym i przede wszystkim starszym mężczyzną.
Doświadczenie numer 2 – na żywo!
Postanowiłam na żywo zobaczyć, jak młode dziewczyny poznają sponsora. Sobotni wieczór, w Gdyni imprezowa noc dopiero się zaczynała. Sącząc drinka w klubie „ Pokład”, czekałam na znajomych. Przed północą pojawił się mój kolega – 26–letni Mariusz, w poszukiwaniu partnerki na wieczór. Młode dziewczyny czuły się bardzo swobodnie. Zalotnie tańczyły i uśmiechały się do nieznajomych facetów. Niczym gejsze starały się zabawiać starszych panów swoją obecnością. Pół godziny później Mariusz był już z jedną z nich. Postawił parę droższych drinków i zapraszał dziewczyny na dalszą część imprezy, już w jego mieszkaniu. 18–letnia Eliza zgodziła się bez oporów. Żegnając się ze mną, Mariusz był zachwycony – Sama ma ochotę na mnie – powiedział, wychodząc. Reszta młodych imprezowiczek też nie próżnowała. Jedne całowały się z nieznajomymi, inne, tańcząc, pokazywały skąpą bieliznę.
Dziewczyny wiedzą, jak negatywnie jest to odbierane i w wielu przypadkach porównywalne do prostytucji. Dlaczego to robią? Uważają to za dobrą zabawę. Seks jest dla nich upojeniem i wyśmienitym zakończeniem imprezy. Pieniądze to forma sponsoringu i wynagrodzenie za starania poprzedniej nocy. Dodatkowo można się pozbyć kompleksów i zyskać nowych, bogatych znajomych. Sponsoring to hedonistyczny sposób życia, który przyciąga coraz młodszych pasjonatów, znudzonych konserwatywnymi normami i pozbawionych wszelkich zahamowań.




